Karol Górnecki - WYWIAD

2017-09-18

 

Rozmowa z Panem Karolem Górneckim, właścicielem gospodarstwa w województwie warmińsko-mazurskim  

 

Prowadzę gospodarstwo w województwie warmińsko-mazurskim, w miejscowości Myślęta. Na powierzchni 160 hektarów uprawiam rzepak i zboża ozime. Rzepak jest jednym z ważniejszych kierunków mojej działalności, pod jego zasiewy przeznaczam 30% areału. Ten wybór podyktowała rentowność produkcji. Jest to najbardziej opłacalna uprawa, mimo że bardzo praco- i czasochłonna. Ceny nasion od kilku lat plasują się na dość wysokim poziomie. Przy plonach około 3 t/ha i cenach za tonę nasion wynoszącą około 1 500 pln uzyskujemy przychód 4 500 pln/ha. Nakłady przy średnio intensywnej technologii uprawy wynoszą około 2 800 pln/ha, co daje nam czysty dochód, bez dopłat na poziomie 2 000 pln z hektara. Przy uprawie zbóż, plonach na poziomie 5-6 t/ha i ich obecnych cenach uzyskanie takiego wyniku jest trudne. Ponadto rzepak ozimy doskonale przerywa monokulturę zbożową, dając dobre stanowisko roślinom następczym. Jest towarem chętnie kupowanym i poszukiwanym na rynku, nie ma problemu z jego sprzedażą. W moim gospodarstwie zbierany jest jako pierwsza roślina, dająca szybki przypływ gotówki.

Średnie plony, jakie udało mi się uzyskać w ostatnim dziesięcioleciu wynoszą od 3 do 5 t/ha, w zależności od roku, przebiegu pogody. Rzepak jest rośliną, która wymaga wysokiej kompleksowości uprawy, która lubi „wszystko podane w odpowiednim czasie”, nie lubi opóźnień. Staram się sprostać tym wyzwaniom.

Przy wyborze odmian kieruję się przede wszystkim publikacjami COBORU, głównie listami zalecanych odmian. Dużo rozmawiam ze znajomymi rolnikami, którzy także uprawiają rzepak, wymieniamy się doświadczeniami. Nie ukrywam, iż cena materiału siewnego ma kluczowe znaczenie podczas dokonywania zakupu. Zwracam uwagę także na zimotrwałość. To najistotniejszy parametr, ważniejszy nawet niż potencjał plonotwórczy. Jeśli odmiana nie przezimuje, nie będzie co zbierać. Istotna jest także i zdrowotność odmiany, odporność na choroby, przede wszystkim zgniliznę twardzikową.

Z marką DEKALB związany jestem od bardzo dawna. Przez wiele lat uprawiałem odmianę populacyjną Californium. Kiedyś to była jedna z lepszych odmian rzepaku ozimego na polskim rynku. Siałem ją przez wiele lat z uwagi na stabilny i wysoki plon. Ze względu na te pozytywne doświadczenia pozostałem wierny tej marce – nie zawiodłem się na niej.

Odmiany marki DEKALB wymagają nieco lepszych gleb, są to odmiany późniejsze. W ostatnich latach, z uwagi na specyficzny przebieg pogody, głównie rozkład opadów, odmiany późniejsze zdecydowanie lepiej się sprawdzają, wyżej plonują. W ubiegłym roku wybrałem trzy odmiany marki DEKALB: DK Exalte, DK Exprit i DK Exstorm. Z moich doświadczeń wynika, iż DK Exprit świetnie się sprawdza na słabszych stanowiskach i ma dobrą zimotrwałość. DK Exalte jest dobrym wyborem na typowe gleby rzepaczane, wydaje naprawdę wysoki plon. Jednak rekomendowałbym najbardziej uniwersalną z tych odmian – DK Exstorm, gdyż wiernie, powtarzalnie i wysoko plonuje, dobrze zimuje i cechuje się dobrą zdrowotnością. Jednak trzeba zaznaczyć, iż przy silnym nawożeniu azotowym niezbędne jest zastosowanie w jej uprawie regulatora wzrostu.

 

Wszystkie informacje dotyczące produktów/odmian przedstawione ustnie lub w formie pisemnej przez firmę Monsanto, jej pracowników lub agentów, w tym informacje przedstawione w powyższym tekście, są podawane przez nas w dobrej wierze, ale nie stanowią one oświadczenia ani gwarancji Monsanto co do wydajności lub przydatności tych produktów/odmian. Opisane cechy odmian zależeć mogą bowiem od lokalnych warunków glebowych i klimatycznych oraz innych czynników. Monsanto nie ponosi żadnej odpowiedzialności za takie informacje. Informacje te nie stanowią części umowy z Monsanto, chyba że określono inaczej na piśmie.